seks_30972W książce „Wnętrze” Lindy Lovelace, wydanej przez Pinnacle’a, Linda Lovelace opowiada: „Zaczęłam się brandzlować w wieku jedenastu lub dwunastu lat — wtedy zaczęło mi się to podobać — prowokując co rusz awantury rodzinne, bo godzinami przesiadywałam w łazience. Najpierw odkryłam fantastyczne odczucie pocierania butelką od szamponu Prello o wargi sromowe i łechtaczkę. Kiedy indziej mógł mnie podniecić kawałek śliskiego mydła. W takim celu stosowałam przede wszystkim różnego rodzaju przedmioty. Czasami uciekałam się do pomocy palca, ale niezbyt często. Najbardziej lubiłam jednak pocieranie wszelkimi przedmiotami. Później oczywiście odkryłam wibrator i od tego czasu stałam się niejako jego niewolnicą. Oprócz zwykłego kochania się, co robię bardzo często, doprowadzam się do orgazmu masturbacją co najmniej, powiedziałabym, z pięćdziesiąt razy dziennie.”